Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bobinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bobinki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 listopada 2013

A to jeszcze nie koniec prezentów :-)

Nie mogę się nie pochwalić! Buzia śmieje mi się od ucha do ucha, bo dzisiaj znowu spotkała mnie totalna niespodzianka! Przesyłka od Kalliope a w niej...


Cuda, prawda?

Tym bardziej, że wykonane idealnie! Bobinki są bardzo miłe w dotyku, mięciutkie i sztywne zarazem, więc idealnie spełniają swoją funkcję. No i te ,,moje kolory" czyli beże, ecru i ciepła biel. No i nić jedwabna, która uwielbiam!!! Chyba dokładnie czytasz mojego bloga Kalliope? Strzał w 10-tkę w mój gust!

 
Ależ mi niespodziankę sprawiłaś Kalliope!
 
Najbardziej cieszy mnie to, że prezent był w zamiarze dedykowany dla mnie, jestem pod wrażeniem! Zdradza to lniana bobinka z moim inicjałem, która od teraz jest moją ulubioną!
 


Czuję się dziś naprawdę wyróżnioną osobą!

Pozdrawiam!

Ela.

środa, 6 listopada 2013

Dzień prezentów

Wczoraj miałam dzień prezentów!


Najpierw całkiem niespodziewanie otrzymałam przesyłkę od Cheni...Otworzyłam i zobaczyłam piękne drobiazgi i kartkę z życzeniami urodzinowymi :-)


 

Dopiero później przypomniałam sobie, że przyznałam się dyskretnie do urodzin w samplerze ,,Drzewo Życia".

Dziękuję Ci Cheniu, sprawiłaś mi ogromną radość samą niespodzianką i idealnie wykonanymi drobiazgami!

Ale to nie koniec niespodzianek...Czekałam na wymiankowe upominki od lejdi-any, ale nie pomyślałam, że dostanę je również tego dnia :-).

Moja radość była przeogromna...tym bardziej, że otrzymałam ogromną pakę z prezentami, choć umawiałyśmy się na kilka drobiazgów...

Dostałam zamówione bobinki i szpulki, wszystko tak pięknie zapakowane....





 
Muliny, len i różne kanwy




 
Koronki, zawieszki i inne drobiazgi.



Naprawdę się nie spodziewałam! Bardzo Wam dziękuję!

P.S. - Dzisiaj zaniosłam ,,Drzewo Życia" do szklarza-ramkarza...już nie mogę się doczekać finalnej odsłony tego projektu!!!

Pozdrawiam!

Ela

czwartek, 27 czerwca 2013

Ukryte przeznaczenie

Praca nad samplerem trwa, jednak na razie nie ma jeszcze co pokazywać, za mało zrobiłam, żeby się pochwalić.
Dziś jednak wpadłam na pomysł, który usprawni pracę!

Podczas spaceru wpadłam do nowej pasmanterii, nic nie chciałam kupić, po prostu chciałam zajrzeć. I zobaczyłam pewien drobiazg i nagle klik...pomysł!
 

Od jakiegoś czasu przeglądałam w pasmanteriach internetowych organizery na nici w różnych kształtach i z różnych materiałów (np. z masy perłowej, z drewna), ceny jednak są naprawdę duże, jak na takie drobiazgi, a ja - poza nożyczkami - nie lubię mnożyć bytów.
 
,,Drzewo Życia" wyszywam dwoma kolorami.....
 


Czy to nie zbieg okoliczności? A w dodatku ukryte przeznaczenie guzika-kołka?

 
Nić pocięłam na najbardziej odpowiadające mi długości. Patent świetnie się sprawdza.
Bobinki papierowe są dobre ale do haftów wielokolorowych, ale do takich mniej kolorowych mój pomysł jest to tani strzał w dziesiątkę!
 
A przy okazji coraz bardziej przekonuję się, że wybór kolorów jest na szczęście trafiony!
 
W trakcie wyszywania mam tylko mały problem z duża ilością tkaniny po bokach. Spinałam ją szpilką, a dziś kupiłam agrafki, może w końcu nie będę się kłuć :-).
 
A jak Wy radzicie sobie z materiałem w dużych pracach? Kto podpowie mi najlepszy patent? Zwycięzcę czeka nagroda w postaci drewnianego kołeczka!
 
No to kto mi podpowie?
 
Obiecuję, że przetestuję podpowiedzi i ogłoszę wyniki w przyszłym tygodniu!
 
 
Pozdrawiam!
 
Ela

czwartek, 25 kwietnia 2013

There is nothing like staying at home for real comfort!

Uff! Nareszcie skończyłam ten haft! To ta ,,większa praca", o której pisałam wcześniej...większa jest ,,na moje standardy" :-))). Bardzo wolno idzie mi krzyżykowanie w porównaniu do wielu dziewczyn, które podglądam na blogach...

 
Ten wzorek wyszywałam prawie 5 tygodni, ale z wolnym czasem u mnie krucho. Jako ,,mama na podwójnym etacie" i tak jestem bardzo zadowolona z tych małych chwil wolnego czasu, które jakoś organizuję dla siebie. Pocieszam się, że każdy ma swoje tempo. Najważniejsze, że skończyłam, choć miałam chwile zwątpienia.

 
Wzór tego haftu znalazłam gdzieś w sieci dość dawno, nie pamiętam nawet gdzie. Najbardziej w samym wzorze podoba mi się sentencja, która dobrze odzwierciedla to co czuję jeszcze intensywniej niż zwykle od kilku miesięcy.

 
Pisałam już wcześniej, że bardzo lubię wyszywać samplery oraz modowe wzory. Dziś dołączam do tej listy sentencje oraz różnego rodzaju domki i domowe motywy.


Wyszywałam na Aidzie 18ct, po raz pierwszy biorąc na tamborek wzór, który w dużej części wypełniałam krzyżyk przy krzyżyku (domek) i nie było tak ciężko jak się obawiałam. Krzyżyki wyszły prawie idealnie równe, a wzorek-chociaż odbiega od mojej ulubionej kolorystyki - jest niezły. Świetnie oddaje klimat angielskich domków, przynajmniej ja tak sobie to wyobrażam.

 
WZÓR: tutaj!
MATERIAŁ: Aida 18 ct, kolor ecru
NICI: DMC 612, 350, 368, 310, blanc, 611, 352, podwójna nić

Do wyszycia tego motywu użyłam 7 kolorów muliny DMC. Powoli, powoli przygotowuję się do wyszywania multikolorowego, stopniowo zwiększając liczbę kolorów i przez to podnoszę sobie poprzeczkę.
Po raz pierwszy użyłam do segregowania mulinek bobinki DMC spięte ringiem. To świetny pomysł (nie obyło się oczywiście bez konsultacji mailowych!) pod warunkiem, że bobinki są papierowe, ponieważ można łatwo na nich opisać numery nici. Przy kilku kolorach nie jest to konieczne, ale już przy kilkunastu czy kilkudziesięciu-na pewno tak!

A może podpowiecie mi w jaki sposób można jeszcze ułatwić sobie pracę podczas wyszywania wielokolorowego, jak segregować i przechowywać muliny? Chętnie przetestuję jakiś ciekawy pomysł!

Gotową pracę chowam do mojego pudełka z gotowymi pracami. Niech czeka na pomysł lub nowego właściciela.

No i jeszcze moje ostatnie łupy zakupowe....
Kilkanaście kolorów nici jedwabnych, tym razem Madeidry (Madeira po raz pierwszy w życiu), cudna metalowa bobinka i nożyczki, nożyczki, nożyczki - zakup idealny! No ale nożyczki to już inna historia....niedługo opowiem!



Mała rzecz...a cieszy! I to jak!
Miłego dnia!
Pozdrawiam!

czwartek, 18 kwietnia 2013

Sposób na porządek, oczekiwana przesyłka i plany, plany plany!

Uwielbiam bawełniane koronki! Niezbyt często je wykorzystuję, ale lubię je mieć nawet dla samego patrzenia! I choć z natury jestem osobą bardzo uporządkowaną to nie miałam sposobu na utrzymanie porządku w swoich niewielkich zapasach....

Pomocą okazał się blog Cyberjulki, na którym znalazłam świetny pomysł-własnoręcznie wykonane, duże bobinki. Spróbowałam więc zrobić podobne i jak się okazało był to strzał w 10!


Zaczynając pomyślałam, że ,,pewnie się nie uda", ale po zakończeniu pracy żałowałam, że zrobiłam tylko 2 bobinki.



Od razu po zakończonej pracy nawinęłam na nie przecudne koronki i spięłam końce koronki ozdobną szpilką. Spakowałam je i wysłałam w prezencie do pewnej bardzo sympatycznej osoby! Mam nadzieję, że mój prezent się jej spodoba.


W przyszłości na pewno uporządkuję swój koronkowy bałagan w podobny sposób!


A na razie aż mi w głowie huczy od hafciarskich planów! Chociaż na razie jestem na końcowym etapie prześlicznego samplera a raczej samplerka, który pokażę niebawem!

W zeszły piątek otrzymałam przesyłkę z małym zamówieniem. Kupiłam śliczną miarkę, Aidę 20 ct i papierowe bobinki (żeby w końcu nauczyć się żelaznej dyscypliny w porządkowaniu nici podczas haftowania). Plastikowe nie sprawdziły się ponieważ trudno na nich napisać numery nici.

Mam zamiar zmierzyć się z Aidą 20, ale dla ułatwienia sobie będzie to Easy Count. A wzór mam już wymyślony i zaplanowany a do jego wyszycia posłuży jedna z cieniowanych nici Anchora, które dostałam od Edyty. Nigdy nimi nie wyszywałam i dlatego cieszę się, że znowu spróbuję czegoś nowego, czegoś czego jeszcze nie znam.


A na razie pozdrawiam i lecę haftować!