Skorzystałam z podanego linka i ściągnęłam wzór. Właśnie skończyłam jego wyszywanie!
Wyszywanie potraktowałam jako wprawkę do wymarzonego projektu, jakiegoś sporych rozmiarów samplera na naturalnym lnie wyszywanym białą nicią. Mój kandelabr wyszywałam jedwabną muliną Madeira Silk w kolorze 2401 25, zużyłam 2 opakowania muliny (uwielbiam te opakowania, które sprawiają że nici się nie niszczą i nie plączą!)
Mulina Madeira Silk, jest bardzo delikatna, jak to jedwab, jednak na moje potrzeby wydaje się zbyt gruba, nie to co delikatności od Margott...
Przy prasowaniu haftu wykonanego muliną jedwabną zawsze trzeba uważać na żelazko-mulina ta jest wyjątkowo wrażliwa na wysoką temperaturę (przesadnie się wyświeca) i podobno na zbyt mocne źródła światła.
Wzór na sampler już prawie, prawie wybrałam. Choć mulina jeszcze pozostaje zagadką, ale pewnie zostanę przy białej DMC. Chciałabym spędzić lato właśnie krzyżykując coś dużego.
Na lniane samplery zachorowałam podglądając bloga Joasi To, co ta dziewczyna wyczynia na lnie to mistrzostwo świata! Szczerze podziwiam jej prace, są tak bardzo w moim stylu! No i bardzo pasowało by mi coś takiego na ostatnią wolną ścianę w mieszkaniu :-).
No to teraz zabieram się powoli za zaplanowaną pracę, której inspiracją był...katalog Ikea (patrz tutaj).
Pozdrawiam!
Ela.
