niedziela, 14 lutego 2016

Trzecia ćwiartka

Trzecia ćwiartka w końcu pojawiła się...


Praca upłynęła mi tu dość koralikowo, dużo bardziej niż pozostałe ćwiartki.


Jednocześnie zmusiła mnie do inwencji twórczej przy literce M, bo zastąpiłam nadmiar zbyt dużych moich koralików esami-floresami, starałam się by było w klimacie.


Pozdrawiam walentynkowo!


Ela.

wtorek, 2 lutego 2016

Finał pewnej historii...

Czy ktoś pamięta jeszcze ten tajemniczy post o starej sukience?
W końcu pod okiem utalentowanej krawcowej, sukienka z 35 letnim stażem uratowała się przed śmietnikiem i nieśmiertelną klasyką zasiliła moją szafę.
A to był po prostu śmieć...lubicie takie akcje? Bo ja bardzo!




No to co dziewczyny? Buszujemy w szafach mam i babć?

Pozdrawiam!

Ela.

sobota, 30 stycznia 2016

Druga ćwiartka, nowe nożyczki... plany i marzenia

Druga ćwiartka.
Bardzo problematyczna, bo kto wyszywa krzyżyki 1x1 pewnie wie jak trudne jest ich prucie...
Taka mała praca a tak wymagająca i dla mnie niełatwa.


Niedokładnie wyliczyłam położenie literki N i prawie całą musiałam spruć, bo nie dałabym rady patrzeć na taki haft z usterką.


Pojawiły się koraliki, ale ze względu na ich rozmiar, niestety zbyt duży, wprowadzam modyfikacje. Będzie ich mniej i tylko punktowo. Inaczej byłoby ,,za bogato".


I jeszcze moje nowe nożyczki od Premaxa...dzięki Joasiu. Wspaniale służą!


Koraliki dodają kryształowego blasku. Wstępnie miałam przyszyć Toho 11 WHITE, ale w końcu wybrałam Toho 11 RAIN CRYSTAL. Są delikatniejsze, jak kryształki.



Wyszywając samplerek, który pewnie niebawem skończę, planuję już następna pracę, do której jestem sprzętowo i materiałowo gotowa. A przy okazji podziękowania dla Edyty i Agnieszki Jarzębinowej za pomoc przy planowanym starcie. Kto zgadnie co to będzie?


I jeszcze porcja marzeń, ale takich ...chyba do spełnienia niebawem. No i moja nowa książka ;-)


Pozdrawiam serdecznie!

Ela.

środa, 20 stycznia 2016

Przypominać o ważnych rzeczach...

...trzeba często

źródło:www.holstee.com

źródło: www.holstee.com


Znane ale ważne.
Tak mam dziś ;-)

Pozdrawiam

Ela.

niedziela, 10 stycznia 2016

Pierwsza ćwiartka

Pierwsza ćwiartka haftu pojawiła się wczorajszego wieczoru...
A dziś powolutku xxx dalej.


Pojawiła się już literka haftowana 1x1 - efekt jest bardzo piękny i delikatny, jednak podejrzewam, że raczej więcej nie porwę się na takie wyczyny. Żadne hobby nie jest warte...utraty wzorku ;-)
 

Przyszyłam już 4 koraliki, pierwszy raz mocowałam je na materiale, ale na razie udało się bezproblemowo.


Na razie nie widać ich zbyt dokładnie, ale dają ładny połysk i wrażenie trójwymiaru, czekam aż będzie ich więcej ;-)


A dzisiaj wokół ,,serduszkowy klimat", który mi także się udzielił ;-)


Pozdrawiam !

Ela

czwartek, 7 stycznia 2016

Musiałam być bardzo grzeczna...

Bo w ostatnim czasie dostałam masę prezentów...:-)

Najpierw od Ani.
Niezmiennie będę powtarzać, że bardzo Cię Aniu brakuje z Twoimi pracami!


Ręcznie farbowane muliny i lny tylko czekają na zakończenie mojej historii z samplerem.


Rewelacyjne i oryginalne bobinki:




Od Joasi.


Cudnej urody woreczek z moim inicjałem! Jak ja lubię personalizowane przedmioty!



I wewnętrzne detale, piękne pikowanie :-)


I wytworki od Cheni.
Woreczek z lawendą idealnie pasuje do samplera ,,Drzewo Życia" - te same kolory...więc pachnie mi przy łóżku!


I nie lada gratka...nożyczki vintage, malusieńkie jak zapałka, z koralikową zawieszką.


Bardzo Wam dziękuję Dziewczyny za pamięć z różnych okazji.

Pozdrawiam!

Ela

czwartek, 31 grudnia 2015

To co przychodzi łatwo - nie cieszy!

Jestem...
3 miesiące temu rozpoczęłam wspólne wyszywanie z Joanną.
Tak się złożyło, że ta robótka, wyglądająca niezbyt skomplikowanie okazała się dla mnie mega trudna...Krzyżyki 1 x 1 wyszywane jedną nicią na lnie 32 ct są wielkości mniejszej niż 1 mm! Miałam kilka załamań związanych z tą robótką. W sumie mogę powiedzieć, że jak na razie jest to dla mnie jedna z trudniejszych prac, jakich się podjęłam.
Jesienna pogoda nie sprzyja takiemu wyszywaniu, stąd i postępy pracy nie były zbyt dobre.
Jednak najtrudniejszy element pracy za mną i teraz chyba pójdzie sprawniej :-)


Fragment, który powstał jest fuzją delikatności i urody, dlatego nie żal mi ani chwili poświęconej tej pracy.


Teraz czeka mnie wyszywanie literek, łączenia koralików i ściegów, których jeszcze nawet nie przećwiczyłam.


Dziś przy okazji zbliżającego się Nowego Roku życzę Wam wszystkiego co najlepsze, a zwłaszcza tego, by wszystkie Wasze marzenia stały się planami.


Pozdrawiam!

Ela.