sobota, 20 sierpnia 2016

Wakacyjne klimaty

Obowiązkowy punkt każdego wyjazdu nad morze.
To już prawie rytuał, by wstąpić na jagodzianki do Olsztynka.





Cienkie drożdowe ciasto, kruszonka, jagód ,,na bogato".



Ciasto miejscami przypieczone, w innych miejscach prawie mokre od borówek.



Przepyszne, rozpływające się w ustach, typowy wakacyjny smak...


Jeśli macie takie smaki i takie miejsca w na mapie swoich wyjazdowych rytuałów to koniecznie się u mnie pochwalcie!

Pozdrawiam,

Ela.


12 komentarzy:

  1. Kołobrzeg "Restauracja pod winogronami"a w niej sałatka z krewetkami:)))raz w roku od 7 lat:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za namiar! Mam zamiar ziwedzic dokładnie polskie wybrzeże, to na pewno się przyda!

      Usuń
  2. A ja gofry z bitą śmietaną (prawdziwą!)i owocami.. - cały rok nie jem, tylko na wakacyjnym wyjeździe :)
    A jagodzianki wyglądają smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja takie jem zawsze na plaży w gdańskim Jelitkowie ;-)

      Usuń
  3. Ale narobiłaś - aż mi ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ziemniaki prażone w kociołku na ognisku podczas pobytu na jurajskiej wsi :)
    Jagodzianki uwielbiam, gdy tylko będę w Olsztynku, już wiem, co wrzucić na ząb :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedź koniecznie...a potem już zawsze bedziesz wstępować!

      Usuń
  5. Znam wiele opowieści o tych jagodziankach - Ty tylko potwierdzasz ich sławę. Do Olsztynka mam 30 km i nie mogę odbić w sezonie na jagodzianki .;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i czeakam na Twoje namary na dobre smaki ;-)

      Usuń
  6. Mmmmhh...wyglądają smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Toś mi klina wbiła nic mi nie przychodzi do głowy 😉

    OdpowiedzUsuń